Zastój i lenistwo

lenistwo

 

Dla autora obrazku, którego niestety nie znam, bardzo dobrze, że go stworzył, wyszedł ze strefy komfortu czyli  lenistwa i zastoju we własnym rozwoju. Mógłby zaprojektować dla mnie kilka innych obrazków. ;)

Rozwój to z czym spotykamy się codziennie. Rozwijamy się każdego dnia, otóż nawet kiedy leżymy całe dnie w domu i nie robimy nic pożytecznego. Podczas leniuchowania obserwujemy i widzimy ile rzeczy dzieje się wokół nas. Nic w naszym życiu nie dzieje się przez przypadek jest to wynik naszych decyzji z przeszłości, nawet to gdzie znajdujemy się w danym momencie. Tekst ten może dać ci niesamowitego kopa motywacyjnego tak jak mi w tym momencie ponieważ zaniedbałem tego bloga i część swojego życia. Moim celem było założenie i prowadzenie tego bloga. Założenie wyszło, prowadzenie już nie bardzo. Jednakże stwierdziłem,  że chcę się poprawić to zrobię to. Tytuł jest adekwatny do tego co nastało w moim życiu. Rozleniwiłem się jak świnia. Tyle, że dla rolnika jak świnia jest leniwa i wpieprza ile wlezie to bardzo dobrze. Dla człowieka to po prostu wolne umieranie= samobójstwo w każdy dzień. Czasem zastanawiam się skąd się to bierze, ale to natura człowieka, trzeba to zaakceptować albo wyjść z tego gówna i zacząć coś robić. Jednak są momenty przełomowe w naszym życiu, jedno zdanie jakiegoś człowieka i nagle stwierdzamy „Kurwa mać trzeba się zmienić, trzeba zacząć żyć i robić to co kocham”. Tak, piękne słowa tylko czasem też zastanawiamy się co chcemy robić w życiu. Szczególnie u młodych ludzi to się objawia. Patrząc na moich rówieśników, widzę masę ludzi z ciekawymi pasjami, ale bez celów długoterminowych, albo z celami długoterminowymi tyle, że bez działania, które sprawi, że go osiągniemy. Osiągnąłem już sporo w moim krótkim życiu, ale po osiągnięciu każdego celu cieszyłem się jak dzieciak, który pierwszy raz stanął na nogi i wszyscy bili mu brawa.

Kiedy lenistwo i zastój jest dobre?
Czy w ogóle może być dobre lenistwo i zastój? Czasem tak. Tylko jeśli przemyślimy dokładnie co robiliśmy podczas tego dojdziemy do wniosku, że jednak robiliśmy coś- obserwowaliśmy. Mój krótki wniosek otóż człowiek jeśli siedzi i nic nie robi i twierdzi, że nic nie robi okłamuje się. Wypoczywa owszem, ale też obserwujemy co się dzieje. Myślimy nad wieloma sprawami, często nieistotnym dla naszego życia, ale jeśli myślimy mądrze to myślimy o tym co jest istotne i możemy przemyśleć wiele ciekawych rzeczy.

Co jest ważne po przemyśleniach?
Według mnie najważniejsze jest samozaparcie, motywacja i bycie szczęśliwym. Jak być szczęśliwym? Odpowiedzią na to pytanie jest moje skierowanie do artykułu mojego znajomego i jego bloga.

http://www.zyciefaceta.pl/styl-zycia/289/

Artykuł ten przyczynił się do tego, że powstała u mnie myśl „Możemy być szczęśliwi w każdym momencie naszego życia, tylko jeśli chcemy być szczęśliwi.”

Motywacja?
To tak naprawdę codzienność naszego życia. Motywacja to chęć zmiany tego co robimy podczas zastoju i błogiego lenistwa. Nasze myśli mówią nam „Kurde mam tyle świetnych pomysłów, a gdzie ich realizacja?” No właśnie realizowanie tego to sprawa bardzo ważna. Dzięki zaczęciu robienia czegoś i wychodzeniu ze strefy komfortu dostajemy motywacje. Dzięki rezultatom, które dostajemy w efekcie wykonywanych czynności. Moja rada dla mnie to, żeby robić coś ciekawego, szalonego w życiu przynajmniej 5 razy dziennie. Drogi czytelniku jeśli także masz czasem zastój zacznij od wypisywania drobnych sukcesów choćby jak „Wstałem rano wypoczęty i zrelaksowany”. Za duży sukces? Jeszcze mniejszy „Otworzyłem oczy i się obudziłem”.

Dlaczego 5 razy?
Dlatego, że jest to 5 razy większa motywacja niż jeden raz. Dlatego, że jeśli zapiszemy przynajmniej 5 sukcesów każdego dnia w naszym życiu i znowu napotkamy zastój w naszym życiu i chęć leniuchowania to spojrzymy na nasze sukcesy i pomyślimy. „Każdego dnia coś osiągam, każdego dnia kreuje świat i moją rzeczywistość” Dokładnie o to chodzi, żeby kreować własny świat własną przyszłość w teraźniejszości. Jedyny moment, w którym zmieniamy nasze życie to ten, który jest TERAZ. Możemy być kimkolwiek chcemy, tylko spójrzmy na wszystko pozytywnie. Nasz sposób myślenia kreuje działania, działania dają emocje, a to wszystko połączone daje rezultaty. Pozytywne myślenie= pozytywne rezultaty.

Obserwacja?
Czytelniku, jeśli jesteś osobą wierzącą to dobrze nie neguje tego. Jednakże, materiały tej o to persony zwącej się OSHO nie są super religijne wręcz przeciwnie. Polecam przeczytać każdemu OSHO ” Świadomość. Klucz do życia w równowadze.” Medytacja to coś niesamowitego i zamiast leniuchowania możemy to robić. Przynajmniej działamy i nie leniuchujemy. Dużo ciekawych wniosków wysnujemy podczas medytacji. Sam praktykuję mimo tego, że jestem wierzącym człowiekiem.

PS Dziękuje Rightowi, że założył bloga i zainspirował mnie do wielu rzeczy, a także, że sprawił iloma rzeczami zajmuję się teraz oraz jego teksty dały mi niezłego kopa motywacyjnego.
PS 2 Do zmotywowania siebie polecam przesłuchać:

a także obejrzeć filmik dotyczący teraźniejszości i przełamywania własnych granic:

Tematyka

Monochrome picture of a guy in a hoodWitam, pierwszy wpis na tej stronie. Poruszane będą tu różne kwestie na, których temat będę miał zamiar coś napisać. Jest to swego rodzaju wyjście z cienia w moim przypadku. Wieloma poglądami się nie dzieliłem i tym co spłodziłem (opowiadania) w tym jakże pięknym świecie.

Tematyka

Rozwijanie siebie, komunikacja z innymi i to co się stanie i czym się zajmę w swoim życiu oraz to czym się zajmowałem.

Kilka słów o mnie

Tak się składa, że całe życie czułem się nienormalny. Tutaj chcę pokazać to czym się nie dzieliłem wśród znajomych i rodziny. Może w przyszłości pomyślę nad tym, żeby ujawnić siebie. Ten blog ma być odskocznią od rzeczywistości, a także jest czymś do czego mam zamiar się przywiązać. Nie ukrywam, że kilka sytuacji z mojego życia zainspirowało mnie do stworzenia czegoś takiego oraz kilka osób. Pisanie sprawia, że mogę w jakiś sposób podzielić się swoimi poglądami, a w przypadku opowiadań wyobraźnią. Niestety nie umiem rysować i nigdy jakoś mi się nawet nie chciało ćwiczyć tego, zamiast tego (przykładem jest tutaj mój wiek przedszkolny) w przedszkolu robiłem innym dzieciom przykre dowcipy oraz szarpałem dziewczynki za włosy i uciekałem przed tym, żeby mnie nie całowały, jak każdy chłopiec w takim wieku. Teraz chętnie pocałuję jakąś piękną blondynkę lub brunetkę. Jednak nie do tego zmierzałem, chcę po prostu w ten sposób pokazać, że można podzielić się super obrazami w głowie nie tylko za pomocą rysunku, ale także za pomocą słów. W tym momencie słowa ze mnie nie wypływają. Ten post jest jednym z najtrudniejszych, bo nie chcę za dużo na początku zdradzać, a już wykreśliłem masę zdań w tym tekście. Blog ten jest pierwszym, który mam. Nigdy wcześniej nie pisałem na czymś takim. Czytelniku, bądź wyrozumiały.
Pozdrawiam.

W przypadku każdej osoby, która to przeczyta i która będzie śledzić ten blog to mam dla niej komunikat: „Zajebiście, że jesteś, przeczytaj wnieś coś do swojego życia”

 

Przemyślenia i życie młodego człowieka w świecie.